plafon piso 46
Plafony do kuchni
Luty 11, 2015
Hurtownie internetowe – na co zwrócić uwagę?
Kwiecień 27, 2015

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd się bierze miód? Wiadomo, z ula, ale tak dokładniej? Krok po kroku? Wbrew pozorom jest to bardzo ciekawy proces. Prowadzi od wylotu pszczół zwiadowczyń z ula do zasklepienia woskiem wytworzonego nektaru.

Po koleji, historia rozpoczyna się od królowej pszczół, która zostaje zapłodniona przez trutnie i następnie składa miliony jajeczek. Z jajeczek rodzą się pszczoły robotnice. Te z kolei dzielą się na te, które rzadko opuszczają ul, pszczoły zwiadowczynie, które podróżują po najbliższej i w miarę potrzeby również dalszej okolicy w poszukiwaniu produktów do tworzenia miodu. Kiedy znajdą odpowiednią lokalizację, z dużą ilością kwiatów, ściągają tam ogromne ilości robotnic z ula, aby pozbierać jak najwięcej i jak najszybciej przetransportować to do ula.

Ale, ale.. Proszę Państwa to jeszcze nie koniec historii.. To dopiero jej początek.. Wiecie, co dalej się dzieje z nektarem? Zostaje przekazywany pszczoła po pszczole „z ust do ust“ w ten sposób zostaje częściowo nadtrawiony przez pszczele enzymy, gdyby na to spojrzeć z ludzkiej strony, to można by tą czynność nazwać „wymiotowaniem“, jednak, pszczele enzymy są głównym powodem, wyjątkowości miodu. To dzięki nim zostają w miodzie bakterie, które pozytywnie wpływają na trawienie i wzrost odporności człowieka.

Przejdźmy dalej, miód zostaje przetransportowany w ten sposób do tak zwanych plastrów, w których zostaje zasklepiony woskiem i czeka aż będzie potrzebny pszczołom, lub człowiekowi, wtedy nektar ten zostaje wydobyty z ula w specjalnej drewnianej ramie.
Dalsze losy to w skrócie zdrapanie wosku i umieszczenie go w specjalnej maszynie, która poprzez ruch wirowy spowoduje wypłynięcie miodu. Następnie złoty nektar zostaje oczyszczony z zanieczyszczeń i resztek wosku i innych odpadów pszczelich. Później już tylko proces odpowiedniego przechowywania i przelania do słoików. Dzięki tej technice, miód jest produktem długoterminowym. Po otwarciu może leżeć w odpowiedniej temperaturze nawet kilkanaście miesięcy, nie tracąc swoich właściwości.

Autorem tekstu jest Tomek Miodek. Znajdź więcej informacji o miodzie na blogu autora http://www.tomekmiodek.pl/odklady-pszczele

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.
Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Zgadzam się